
Muszę przyznać, że Rioja (wymawia się rjoha) jest moim ulubionym regionem winiarskim. Wynika to nie tylko ze wspaniałych czerwonych win, które tam powstają, lecz również osobistego sentymentu. Otóż rozsmakowałem się w nich przebywając wraz z mą lubą na wspaniałych wakacjach w Madrycie. Trudno to opisać, wspaniała pogoda, towarzyszące winu wyśmienite jedzenie, wyczuwalna w powietrzu delikatna atmosfera artystycznego, leniwego relaksu. Mieliśmy bardzo komfortową sytuację, ponieważ mieszkaliśmy u siostry mojej dziewczyny, stołowaliśmy się w restauracji, w której ona wraz z jej chłopakiem pracowali, w miejscach do których nas zapraszali lub gotując w ich mieszkaniu. W czym najbardziej się rozsmakowałem? Owoce morza, szczególnie kalmary i krewetki, wspaniałe sery na czele z parmezanopodobnymi, chorizo – rodzaj pikantnej wędliny no i oczywiście WINA. Zachęcam zwłaszcza do wypróbowania Cabernet Savignon i Tempranillo z tego rejonu.
1 comment:
To the owner of this blog, how far youve come?You were a great blogger.
Post a Comment